17 marca 2020



( list bez koperty)

17.III.1920

Kochani Rodzice!

Dostałem wszystkie rzeczy w porządku i za nie dziękuję. Nie pisałem bo parę dni potem mieliśmy wyprawę na Owrucz[1] ( leży 75 km przed naszym frontem) Trwała od 3-13 /III , byliśmy w Owruczu i po wysadzeniu tamże mostów wróciliśmy z powrotem na dawne miejsce.
Ciągle mam tak mało czasu, cały czas zajęty tutaj te kolosalne odległości, nim się coś załatwi to trwa całymi dniami. Dobrze że Staszek się postarał o urlop, czas mu się uczyć. Jak w Podgórzu, stamtąd jeszcze żadnej nie dostałem wiadomości.
Zaczną się wnet ciągi słonek i kaczek, tu będzie tego dosyć – tylko żeby czas złapać.
Święta na karku, lecz urlopu spodziewam się dopiero w kwietniu.

Uściski i ucałowania

Tadeusz



[1] miasto na Ukrainie, w obwodzie żytomierskim 
Na początku 1920 bolszewicy rozpoczęli przygotowania do ofensywy. Dowódca 4 DP otrzymał zadanie przeprowadzenia szeregu wypadów, by rozpoznać siły nieprzyjaciela i zdezorganizować jego wysunięte oddziały. 5 marca 1920 zorganizowana została grupa wypadowa kpt. Rudolfa Matuszka w składzie: II i III batalion 10 pp, pół batalionu 14 pp, kompania 4 pułku saperów, pluton konnych strzelców i 4 bateria 4 pap. Jej zadaniem było opanowania ważnego węzła kolejowego – Owrucza. Grupa wyruszyła dwiema kolumnami. Wieczorem główne siły wypadu dotarły do linii Bieguń – Horodec, a grupa wspierająca doszła do Salizówki i Łoknickiej Rudni. Następnego dnia konny zwiad grupy wypadowej stwierdził, iż w Wielednikach przebywa pododdział 200 Rosjan. Kpt. Matuszek zdecydował zniszczyć go uderzeniem dośrodkowym. Przeciwnik zdołał jednak wcześniej wycofać się w kierunku Noryńska. O świcie następnego dnia zdecydowano się nacierać na Owrucz, broniony przez bolszewicką brygadę. II/ 10 pp z plutonem saperów miał atakować od południa przez Szwaby, zniszczyć most kolejowy przez Noryń i zamknąć przeciwnikowi możliwość odwrotu na Ignatopol, III/10 pp i pluton saperów miały zająć dworzec kolejowy i zniszczyć mosty kolejowe na północ od dworca. Kompania 14 pp atakowała od zachodu. W odwodzie pozostawała 2 kompania 14 pp. Natarcie przebiegało według planu. Jednak II/10 pp nie zdołał zamknąć drogi odwrotu bolszewikom. Pościg aż do Narodycza kontynuował oddział kawalerii ppor. Łubieńskiego. Oddział spowodował paniczną ucieczkę przedstawicieli bolszewickiej administracji i wojska. Pododdział zwiadu opanował punkt łączności telefonicznej. Kpt. Matuszek, korzystając ze zdobytych łączy, nakazał batalionowi z Noryńska marsz do Owrucza celem „wsparcia” załogi przed spodziewanym atakiem polskim. Bolszewicy nie przeczuwając podstępu postąpili zgodnie z „rozkazem”. Rano 8 marca grupa wypadowa wycofała się z Owrucza. Zdobyto wiele wozów z materiałem wojennym. Opuszczając miejscowość podpalono składy z amunicją i zniszczono działa.

Wiesław Wysocki: 10 Pułk Piechoty 1918-1939. Warszawa Oficyna Wydawnicza „Volumen”, 1997






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz